Magazyn / DPTV / Eventy
 
 
 

Artysta do Poznania: Grzegorz Baran

 
Written by Justyna Stachowska / 29 Oct 2011
Artysta do Poznania: Grzegorz Baran | Most pomiędzy kosmosem, a twoją duszą | Don't Panic online Magazyn

Są obok Was. Przemykają często niepostrzeżenie. Nie muszą wyglądać, jak kolejne wcielenie Andy'ego Warhola, albo będąc w Macu zaczytywać się w Derridzie... choć być może im się zdarzyło. Jedyne co ich wyróżnia to talent i to, że zajebiście im się chce.

Dźwięki, nuty, takty są częstymi towarzyszami nas wszystkich. Muzyka, bowiem nie pyta o wiek, płeć, zainteresowania, często nie pyta nawet o to czy mamy ochotę na jej towarzystwo. Niejednokrotnie w naszych myślach goszczą nieproszone, natarczywe nuty piosenek, których (o ironio!) często nie znosimy. Pośród tej mieszaniny bardziej i mniej przyjemnych cech, jedna pojawia się nad wyraz często, mianowicie, muzyka w naszych głowach zawsze brzmi czysto. Nucąc sobie nie odnotowujemy szumów, pogłosu, trzasków. Ten błogi stan znika, kiedy z trybu snu przycisk „play” przywraca nas jawę. Czy faktycznie musi tak być?

Niby, dlaczego nie moglibyśmy w pełni korzystać z krystalicznej czystości i powalająco wysokiej jakości dźwięku, jaki obiecują nam producenci płyt CD, odtwarzaczy mp3/4/5 czy jakichkolwiek innych form rejestracji muzyki? Okazuje się, że jest ktoś, kto znalazł patent na bardziej efektywne zbieranie muzyki sfer i dostarczanie jej do naszych receptorów. O sztuce tworzenia słuchawek opowiedział mi Grzegorz Baran, kolejny artysta warty Poznania.

Grześ jest właścicielem firmy Spiral Ear. Jak sam mówi, jego pasją od zawsze była szeroko pojęta muzyka. Zajmuje się jej tworzeniem i pisaniem tekstów.

- Muzyka sama w sobie pokierowała moim życiem i to właśnie ona skłoniła mnie do studiowania języków obcych, co jest moją profesją. Ona i William Blake – dodaje po chwili ze śmiechem. - Jednak pasja i hobby przeszły na pierwszy plan.

Oczywiście trudno założyć, by małemu Grzegorzowi, przed wieloma laty przyświecał plan zawstydzenia największych producentów sprzętu do reprodukcji dźwięku, jednak pomysł na wykonywanie monitorów wzbierał w nim od dawna. - Od zawsze irytowały mnie słuchawki dołączane do walkmanów, które ciągle wypadały z uszu i charakteryzowały się bardzo kiepską jakością dźwięku, a uwielbiałem słuchać muzyki. To połączenie moich pasji i zainteresowań, które zdeterminowały moje życie w większym stopniu. Od zawsze zafascynowany byłem muzyką, jako sztuką – nie ukrywa nasz bohater i zaraz przytacza:

"Music is the purist artform. It deals only with vibrations, existing only for the moment that it's played. And then it's gone." - Ray Manzarek

Czyli u zarania Spiral Ear, było bardzo utylitarną inicjatywą? Ot, dogodzić swojemu wyśrubowanemu poczuciu estetycznemu? - Moim marzeniem było mieć możliwość usłyszenia ulubionych zespołów i artystów w jak najczystszej formie, gdziekolwiek bym nie był - taki soundtrack do otaczającej rzeczywistości, cały świat wyizolowany. Ja i on, sam na sam z muzyką. Nie sądziłem, że to marzenie będzie zrealizowane.
A czym stało się dzisiaj ówczesne marzenie Grzegorza? Cenionym w świecie produktem, pożądanym na całym świecie. Dowiedzmy się więc więcej o tym niecodziennym cacku.



Proces produkcji monitorów Spiral Ear zaczyna się w gabinecie audiologa. Ten pobiera najpierw miarę uszu i to właśnie na jej podstawie, w laboratorium powstaje gotowy produkt. Raptem kilka firm na świecie jest w stanie wykonać słuchawki w silikonie, m.in. dlatego, że materiał ten jest znacznie trudniejszy w obróbce niż np. twardy, znacznie częściej spotykany akryl. Jednak komfort, izolacja, a co za tym idzie, jakość dźwięku jest tu nieporównywalna. Monitory SE wykonywane są z biomedycznego silikonu. Serce słuchawek stanowią najwyższej klasy i jakości przetworniki BA (Balanced Armature), które dostosowane są i tuningowane do osiągnięcia jak najlepszych możliwości w danym środowisku akustycznym w silikonie. W skład elektroniki wchodzą jeszcze bardzo skomplikowane i specjalnie opracowane na podstawie długoletnich doświadczeń zwrotnice sygnałów. Tego typu innowacje, jak również np. zastosowanie zupełnie odmiennych i nowatorskich na skalę światową rozwiązań stricte akustycznych umiejscowiły Spiral Ear w absolutnej czołówce w ogólnie pojętej reprodukcji dźwięku.

Mimo trudnych początków, marzenie o doskonałym brzmieniu rozwijało się i stawało coraz bardziej realne. - Rozpoczęcie działalności poprzedzone było latami przygotowań, pracy i eksperymentów nad monitorami. Był to czas pełen wyrzeczeń i jedynym elementem, jaki wtedy popchnął wszystko naprzód była determinacja w osiągnięciu celu oraz miłość i pasja do muzyki – wspomina twórca Spiral Ears. - Konstruując pierwsze monitory tak naprawdę nie miałem w założeniu ich sprzedaży; chciałem podnieść poprzeczkę na tyle wysoko, aż dźwięk mnie usatysfakcjonuję. Zawsze można lepiej, dlatego też chciałem skonstruować monitory najlepsze z najlepszych.



Ale samo know how to nie wszystko. Proces produkcji zaczyna się od szeroko zakrojonych działań logistycznych. - Osiągalność materiałów jest o tyle utrudniona, że trzeba je sprowadzać prawie z każdego zakątka świata, oprócz wszelkiego rodzaju obróbek i prac laboratoryjnych itd.

To naprawdę rzadko spotykane, by w naszym kraju ktoś zdołał wyspecjalizować się do tak niebotycznego poziomu, jak Grzegorz Baran. - W kontakcie z klientem już na samym początku pomógł internet oraz znajomość języków obcych. Grunt to nie zostać w tyle, śledzić rozwój rynku i dać się śledzić branży. Pochodzenie i miejsce zamieszkania nie stoją na przeszkodzie. - Rozkręcenie tego typu firmy w Polsce oczywiście ma swoje pewne trudności, jednak są to raczej problemy z ogólną biurokracją, urzędami celnymi, itd. Ścisła działalność w obecnej dobie jest na tyle hermetyczna, że mógłbym otworzyć ją niemalże wszędzie - celnie zauważa nasz tego tygodniowy artysta do Poznania.

Firma prężnie się rozwija, najlepszą reklamę stanowią oczywiście zadowoleni klienci w gronie, których znajdziemy niejedno znane nazwisko (z szacunku dla ich prywatności zostałam poproszona o poufność). - Spiral Ear na pewno nie zamierza stać w miejscu i najprawdopodobniej pod koniec roku zostanie wprowadzona opcjonalna aktualizacja całej linii monitorów. Aktualnie jest jeszcze w fazie testów, więc póki, co nie wiele mogę na ten temat zdradzić.

Przetestowane słuchawki sygnuje obiema rękami, ale nie ma co pisać, posłuchajcie!
 

 
Podziel się artykułem
Oceń artykuł (L4 / H0)
 
Komentuj
E-mail (nie będzie opublikowany)
Twój komentarz
 
Najnowsze
 
Promo
 
 
 
 
Sin by Otecki
Sin
by Otecki