Szajba w Powidle - Chmara Winter
Chmara Winter – duet polskich producentów, którzy w 2011 roku podbili serca wszystkich EP-ką Powidło, wydaną w zaprzyjaźnionym labelu należącym do Catz’n’Dogz - Pets Recordings. Tworzy go Bartek Chmara – odpowiedzialny za wokal, kompozycję i aranżację oraz Krzysiek Winter – producent, inżynier dźwięku, dj i świeżo upieczony tata małej Niny. Chłopakom przyświeca jedna idea: robienie dobrze brzmiącej muzyki bez kompromisów. I to się jak najbardziej udaje – co słychać po ich drugiej EP-ce – Szajba, która lada dzień ukaże się nakładem Your Mama’s Friend. Udało nam się chwilę porozmawiać z chłopakami, którzy są ostatnio bardzo zajęci J

Karla: Gdzie złączyły się wasze muzyczne drogi? Jakie okoliczności sprawiły, że tworzycie duet?
Krzysiek: Nasze drogi muzyczne połączyły się w Mózgu - dosłownie i w przenośni. Mózg to bydgoski klub nazywny równiez Fabryką Rzeźb Gadających Ze Sobą. My - te rzeźby właśnie, rozmawialiśmy ze sobą, słuchaliśmy muzyki i zaczeliśmy wspólnie tworzyć muzykę.
Karla: Krzysiek, jak wspominasz studia inżynierii dźwięku w Londynie? Jak ten etap wpłynął na to, jakim teraz jesteś artystą?
Krzysiek: Myślę, że sama szkoła wpłynęła bardziej na moje rzemiosło niż na muzykę, którą produkuję. Studia w SAE Institute to ostatni etap mojej 7-letniej przygody w Londynie. Cały mój londyński czas był bardzo inspirujący i trudno jest w kilku zdaniach określić, jaki naprawdę miało to na mnie wpływ. Byłem i jestem otwarty na ludzi, miejsca, smaki, zapachy, nową muzykę, sztukę i barwne kolory zwykłej codzienności.

Karla: Skoro już jesteśmy przy Londynie - czy podczas Twojego pobytu tam, wpadła Ci kiedyś w ręce koperta Don't Panic? (koperty pojawiły się tam już 16 lat temu i ukazują się do dziś – przypisek redakcji).
Krzysiek: Tak, wpadła i to nie raz. Niejednokrotnie to dzięki ulotkom w Don't Panic miałem okazję znaleźć pyszny melanż. Miałem również kolegę, który roznosił Don't Panic w Londynie. O ile mnie pamięć nie myli, ulotki londyńskiego cyklu imprez 'Polish The Dancefloor', który współprodukowałem, też znajdowały się w waszej kopercie :) Nie wiem czy to prawda, ale swego czasu krążył rumor, że to polacy rozkręcili ten bizz. Prawda to?
Karla: Poniekąd tak :) Dwójka naszych znajomych pracuje w Don't Panic w Londynie prawie od samego początku i na pewno mieli spory wpływ na to, czym ta koperta jest obecnie. Wracając do Twojego bio, wyczytałam, że zajmujesz się reżyserią i produkcją filmu o polskiej scenie techno. Czy możesz zdradzić coś więcej na ten temat?
Krzysiek: Głównym inicjatorem filmu o polskiej scenie jest Marcin Czubala. Pomysł narodził się przy trasie promującej kompilację Marcina - Back 2 Back (Mobilee Rec). W styczniu ubiegłego roku otrzymaliśmy środki na jego realizajcję, które chwilę później, z przyzczyn od nas niezależnych, zostały cofnięte. To mój pierwszy projekt filmowy o tak dużym formacie. Dziś juz wiem, że prawie każdy polski producent filmów współpracujący z państwowymi instytucjami kulturanymi spotkał się z taką sytuacją. Ot, taki chrzest bojowy. Czasu nie marnuję. Etap, na jakim się znajduję obecnie, to przegląd zbiorów archiwalnych, materiałow telewizyjnych jak i prywatnych oraz dokumentacji wydarzeń związanych z dzisiejszą polską sceną techno. Mam nadzieje, że już niebawem uda nam się uzyskać środki na zfinalizownanie produkcji filmu. Czy będzie to rok 2012 czy 2013 w tej chwili trudno jeszcze powiedzieć.

Karla: Bartku, wiem, że masz wyższe klasyczne wykształcenie muzyczne, prawie całe życie grasz też na gitarze. Skąd zainteresowanie właśnie taką muzyką jak Powidło?
Bartek: Uproszczę to w ten sposób. Wykształcenie muzyczne nie ma zbyt wiele wspólnego z muzyką ogólnie. To, co robię dziś, jest wypadkową moich działań i zainteresowań w zakresie elektroniki, muzyki współczesnej i zamiłowania do popu. Prowadziłem przez ten czas podwójne życie. Na co dzień, przygotowując się do egzaminu z grania na instrumencie myślałem cały czas coś w stylu: wszystko fajnie, ale wolę tworzyć, a nie odtwarzać. Więc mimo umiejętności łączenia tych dwóch rzeczy uznałem, że trzeba wybrać. Ponadto chciałbym zaznaczyć, że nienawidzę Mozarta i jego kartofli rzucanych na pięciolinie.
Karla: We wspomnianym przeze mnie Powidle słyszymy Twój nieco melancholijny, aksamitny wokal - od kiedy śpiewasz i jakie były Twoje początki wokalne?
Bartek: Zaczęło się to chyba na przerwie w szkole. Pierwsze bitowanie i dżemy wokalne z kolegami w okresie podstawówki były naprawdę ekscytujące. Następnie prześpiewalem całą dyskografię Thoma Yorke'a, a potem było jeszcze trochę zajęć chóralnych, no i właściwie to tyle. Obecnie staram się używać głosu do budowania brzmienia, a mniej do budowania melodii czy warstwy tekstowej. Chociaż super melodia zawsze jest atrakcyjna.

Karla: Opowiedzcie o planach związanych z labelem Marcina Czubali - Your Mama's Friend.
Krzysiek: Yo Mama's Friend to nowy polski label eksportowy. Mamy przyjemność wydać dla tej wytwórni naszą epkę Szajba, trzecią w katalogu wytwórni [premiera 31.01 na Beatport.com exclusive - dopisek redakcji]. To bardzo trudna epka. Powód, to fakt, że jest to nasze drugie wydawnictwo i nie jest ono już tak pop powabne jak Powidło na Pets Recordings. Szajba to muzyka wymagającą troszkę więcej od słuchacza, niż nucenie melodii pod nosem. Mamy nadzieję, że to początek współpracy, ponieważ już otrzymaliśmy propozycję nagrania long play'a dla YMF.
Karla: W jakim miejscu widzicie siebie w najbliższej przyszłości na polskiej scenie muzycznej? Planujecie jakieś kolaboracje?
Bartek: Miejsce, w jakim znajdziemy się w najbliższej przyszłości na polskiej scenie muzycznej, określi wyłącznie muzyka, którą produkujemy. Myślę, że nasz projekt Chmara Winter oscylować będzie w rejonie muzyki elektronicznej i klubowej - organic dub, tech house. Nasze najblizsze kolaboracje to współpraca z Tomaszem Sroczyńskim, duetem Bueno Bros oraz Noviką, których efekty będzie mozna usłyszeć w najbliższych miesiącach.
Szajba EP, Your Mama's Friend 2012
Karla: Na jakim polskim festiwalu chcielibyście zagrać? Jestem ciekawa który z nich jest wam najbliższy.
Bartek: Najbliższe nam festiwale to imprezy, gdzie można usłyszeć dobrą muzykę, spotkać fajnych ludzi i bezpiecznie pobawić się z przyjaciółmi. Na jakim festiwalu chcielibyśmy zagrać? - trudno jest odpowiedzieć. O dziwo, tych dobrych jest coraz więcej. W świecie to Sonar, Melt, Mutek, Mutek, Movement Electronic Music Festival w Detroit. W Polsce - bez wątpienia na pewno należy do nich Audiorver, Open'Er, Selector, Malta i Tauron Nowa Muzyka.
Karla: Dziękuję za rozmowę i powodzenia!
______
Szajba EP, Your Mama's Friend 2012:
Mówią o Chmara Winter:
Jazzanova - I'm going for Bonk. Indeed, a great example of low slung house music."
Radioslave - “Me like!!! deep after hours vibes!!! really cool e.p.”
The Revenge - “It’s the Pol_On remix for me all day long …”
Deetron - “Roast B is the pick of the ep for me! Support!”
Ryan Crosson - “Cool stuff here guys. Bonk standing out for me.”
Tu możecie śledzić chłopaków na bieżąco:
http://www.facebook.com/pages/Chmara-Winter/243978562304874
http://www.myspace.com/chmarawinter
Do kupienia:
http://www.beatport.com/release/szajba-ep/858960
http://www.beatport.com/release/powidlo-ep/438906
Powidło EP, oficjalny teledysk:
Chmara Winter, KATO Bar, 29/10/2011
-
Vermones - Humanicals
-
Wejdź w to głeboko
-
Grubson - Gruby Brzuch
-
1500m2 muzyki
-
To jest klubing, czyli...
-
Muzak - nowy album Plazmatikonu
-
Trochę plaży w Poznaniu
-
A imię jego... 44
-
Flash Mob Poland



