RESONANCE
RESONANCE
Muzycy:
Ken Vandermark (USA) - tenor & baritone saxes, clarinet
Magnus Broo (Sweden)- trumpet
Tim Daisy (USA) - drums
Per-Âke Holmlander (Szwecja) - tuba
Dave Rempis (USA) - tenor & alto saxes
Steve Swell (USA) - trombone
Mark Tokar (Ukraina) - bass
Mikołaj Trzaska (Polska) - alto sax, bass clarinet
Michael Zerang (USA) - drums, percussion
Wacław Zimpel (Polska) - clarinet, bass clarinet
Przygotowany, skomponowany i zaaranżowany przez Kena Vandermarka projekt Resonance z całą pewnością będzie jednym z najważniejszych wydarzeń z zakresie szeroko rozumianej muzyki improwizowanej roku 2012 w Europie. Grono dziesięciu wybitnych muzyków z kilku krajów przygotowywać będzie specjalnie na tę okazję napisane utwory, by w finałowych koncertach zaprezentować całość programu. Trasa koncertowa obejmuje największe kluby w takich krajach, jak: Austria, Słowenia, Belgia, Niemcy i Polska. Z całą pewnością będzie to unikatowe w całej historii polskiego jazzu przedsięwzięcie, które pozwoli muzykom i publiczności doskonale zapoznać się z procesem tworzenia muzyki pod kierunkiem jednego z najwybitniejszych przedstawicieli amerykańskiej sceny jazzowej.
.jpg)
.jpg)
Resonance, jako projekt specjalny Krakowskiej Jesieni Jazzowej, od pierwszych koncertów jesienią 2007 roku, poprzez europejską trasę w roku 2009 oraz koncerty w USA w marcu 2011, nieustannie wzbudza zachwyt publiczności i krytyków, a wydawane pod szyldem zespołu płyty (do tej pory ukazały się: płyta winylowa w 2008, box 10CD’s w 2009 oraz kompakt w 2011. W marcu 2012 ukaże się kolejna płyta CD nagrana w chicagowskim studio) wszędzie uzyskują najwyższe oceny fachowej prasy.
.jpg)
.jpg)
Tak początki projektu opisuje Vandermark:
Kiedy miałem okazję jesienią 2007 roku, między 4 a 11 listopada, przebywać w Krakowie, był to pierwszy, i jak do tej pory jedyny raz, że miałem pełne 7 dni by komponować i aranżować kompozycje dla zespołu, które miały wypełnić dwa sety koncertu. Nie miałem żadnych innych obowiązków - koncertów, prób, spotkań, wyjazdów, poza zwykłą cholerną korespondencją mailową. Każdego ranka piłem kawę i jadłem małe śniadanie w klubie Alchemia, wracałem do mieszkania by pisać, robić szkice, opracowywać pomysły, szedłem na lunch gdzieś w sąsiedztwie i wracałem by dalej opracowywać materiał dla 4 instrumentów stroikowych, 3 blaszanych, dwóch perkusistów i kontrabasu, co miało się złożyć na Resonance Ensemble. Każdy wieczór spędzałem w Alchemii robiąc notatki z moich wrażeń z Polski, pisząc, co znaczy dla mnie Kraków i spotkani tam ludzie.
.jpg)
.jpg)
Doświadczenie było niezwykłe, bo do tej pory pracowałem tylko z muzykami, których dobrze znałem. Tu wielu spotkałem po raz pierwszy w życiu. Na przykład Mikołaja Trzaskę - to otwarty i silny umysł muzyczny. Albo klarnecista Wacław Zimpel, jeden z najwybitniejszych muzyków młodego pokolenia w Europie. Po raz pierwszy pisałem „w ciemno”, dla nieznanych mi dobrze muzyków, których tylko przelotnie słyszałem. W dodatku, kiedy orkiestra spotkała się pierwszy raz na próbie 12 listopada, większość muzyków miała po raz pierwszy grać ze sobą. W tym projekcie było wiele pytań, a odpowiedzi na te pytania miały zadecydować, czy to przedsięwzięcie się uda, czy też padnie. Czy pięć dni prób i cowieczornych koncertów w małych grupach wystarczy, by przygotować ensemble music, czy też wypalimy się i wyczerpiemy swoje możliwości jeszcze zanim wsiądziemy do autobusu, który ma nas zawieźć do Lwowa, gdzie 17tego mamy dać koncert? Wreszcie, czy sprawdzi się materiał, jaki przygotowałem na ten program? Projekt Resonance był hazardowym przedsięwzięciem dla każdego z nas. Ludzie, którzy mnie nie znali, mieli nadzieję że stworzę dla nich ekscytujący przekaźnik ekspresji. A ludzie, którzy mnie znali, mieli nadzieję, że czas, wysiłek i koszty przełożą się w coś, co będzie trwałym dokumentem.
Miałem poczucie dobrze wykorzystanego czasu - w procesie kompozycji, prób i koncertów i jestem dumny z osiągniętych wyników. Szczególne podziękowania należą się muzykom. Oni wszyscy przyczynili się do tego, czym stał się Resonance Ensemble - ich poświęcenie, kreatywność, zdyscyplinowanie i wysiłek oraz ich wiara w ten projekt - spowodowały, że siedem samotnych dni w pokoju przełożyło się na trwały, międzynarodowy zespół.
Ken Vandermark, Chicago, 26 lipca 2009.
Prasa o Resonance:
Efekt jest wspaniały, bo kontynuując projekt przez kolejne lata, Vandermark stworzył mistrzowski zespół, którego członkowie współgrają jak jeden instrument. Stworzył też drapieżną i bezkompromisową muzykę. Ale nie tylko. Wykorzystując rozmaite możliwości konfiguracyjne dziesięcioosobowej orkiestry (solo, duet, trio, etc.), udało mu się kapitalnie żonglować nastrojami i klimatem. Tomasz Handzlik (Gazeta Wyborcza)
.jpg)
For many reasons, working groups tend to be an unfortunate rarity in today's jazz scene. For years Vandermark has done a phenomenal job of keeping this group together, and not only vital—but inspiring. Troy Collins (NYC Jazz Record)
Det här är riktig jävla jazz! Åtta skivor skiftande smågrupper med knivskarpa insatser och två med fullmatad storbandsmusik. Kulminationsmusik som bäst! Thomas Millroth (Sound of music)
Vandermark stosuje imponujący zestaw rozmaitych przejść i łączników.Pomimo całego wewnętrznego skomplikowania, a może raczej bogactwa tej muzyki, stanowi ona dla słuchacza materiał niezwykle atrakcyjny w całkiem zwyczajnym odbiorze. Maciej Nowak (Jazz Forum)
Vandermark colors the music, brushing swells and paired notes here and there, but allowing for multiple players to solo freely in improvised sections through separation of parts and themes. The artistry here is his ability to keep all these chunks and slices of sound together in a consistent message.Mark Coroto (All About Jazz)
RESONANCE
14.03.2012 / 20:00
Klub Fabyka
Fundacja Dom Kultury Alchemia prezentuje:
Resonance, projekt promujący 7 edycję Festiwalu Krakowska Jesień Jazzowa.
http://www.facebook.com/events/340709072635678/?ref=ts
Bilety: 50 zł / przedsprzedaż 70 zł / w dniu koncertu
Punkty sprzedaży: Klub Alchemia, www.alchemia.com.pl , sieć EKOBILET
ZAPRASZAMY!!!
-
Vermones - Humanicals
-
Wejdź w to głeboko
-
Grubson - Gruby Brzuch
-
1500m2 muzyki
-
To jest klubing, czyli...
-
Muzak - nowy album Plazmatikonu
-
Trochę plaży w Poznaniu
-
A imię jego... 44
-
Flash Mob Poland



