Family Guy musi umrzeć
Wydaje się, że niektóre show telewizyjne są jak karaluchy, albo szczury. Typowe ,,odmóżdżacze’’. Pomimo tego, że przeważnie nie są zabawne, a nawet odpychające, to w większości przypadków nie mamy co liczyć, że ,,umrą śmiercią naturalną’’. Wiadomość o kolejnym sezonie ciągnącego się w nieskończoność serialu powoduje najczęściej pojawienie się w głowie pytania: ,,Are you fucking kidding me?’’. Reakcja iście porównywalna do tej, kiedy dowiadujemy się , że cztery części ,,Szybkich i Wściekłych’’ to za mało!
Cóż, nic na to nie poradzimy. Niesamowicie zabawny jest jednak fakt, że sam Seth MacFarlane, twórca American Dad & The Cleveland Show ma nadzieję, że już i tak długi żywot Family Guy'a na antenie telewizyjnej się w końcu skończy. Jesteśmy z Tobą, McFarlane. Masz nasze 100% poparcie w tej kwestii.

Family Guy sięgnął szczytu. Dawno, dawno temu może bawił, ale teraz fabuła po prostu się nie sprawdza. Koncepcja serialu to pseudo-humorystyczne pomieszanie z poplątaniem. Delikatnie mówiąc - lekko świrnięta para małżonków ,,wychowująca’’ mało błyskotliwego nastolatka i stereotypową nastolatkę, oraz pozornie uroczego, jajogłowego dzieciaka z brytyjskim akcentem. Plus gadający pies z problemami alkoholowymi.
Od jakiś dwóch sezonów scenarzyści tego bardzo popularnego serialu animowanego wyczerpali już chyba większość możliwości. Teraz wygląda to trochę jak błędne koło.
Niech lepiej trzymają się na baczności, bo kiedy South Park zaczyna w szyderczy sposób pokazywać swoją interpretację Family Guy’a, to od razu wiadomo, że coś tu brzydko pachnie. Najwidoczniej ,,data przydatności do spożycia’’ zbliża się ku końcowi.
Family Guy, w interpretacji South Park. Mocno mu się oberwało...
Następny w kolejce – telewizyjny potwór, który w niewyjaśniony sposób dotarł do dziewiątego sezonu. Mowa o Scrubs, czyli Hoży doktorzy. Ciężko pisać ten fragment artykułu, mając jakiś sentyment do tego serialu, ale prawda jest taka, że jego dalsza kontynuacja bez Zacha Braffa (w roli JD) nie ma najmniejszego sensu. Oczywista oczywistość. Narracji prowadzonej przez piskliwy głos i mało zabawną stażystkę (graną przez Kerry Bishé) nie można w żaden sposób porównać do wewnętrznych monologów i głupiutkich marzeń Dr Johna Dorian’a. ,,Każda potwora znajdzie swojego amatora’’- tak jest i w tym przypadku. Serial cieszy się sporym powodzeniem od pierwszego sezonu.
Seriale serialami, ale któż mógłby zapomnieć o Big Brother. Reality show wraca jak bumerang, w wielu krajach europejskich (w tym w Polsce). Nie oszukujmy się- mamy naturę podglądaczy. Nic więc dziwnego, że pierwsza polska edycja programu ściągała przed telewizory miliony widzów. Skandale, romanse, przyjaźnie, kłótnie. Brzmi trochę jak kolejny brazylijski tasiemiec, ale działało skutecznie. Do czasu. Mamy w tym miejscu duże ,,ale’’. Z tym reality show, nie jest niestety jak z dobrym winem. Okazało się, że im starsze, tym gorsze. Wielkim błędem było ujawnienie się Wielkiego Brata, potem niepotrzebne przekombinowanie, zmiana stacji wypuszczającej program również.
Jedzenie na czas czekoladowych kulek - szczyt rozrywki w Big Brotherze na Channel 5
Wyróżnienie dostaje od nas reality show, z tytułem najgorszego programu w historii telewizji. Bynajmniej się tego nie ukrywa, wręcz podkreśla za każdym razem, gdy program się zaczyna. Potyczki Jerrego Springera to chyba najbardziej absurdalny przykład ludzkiej głupoty. Ludzie zdzierają z siebie ubrania i biją się nago na planie. To, że nerwy wymknął się komuś spod kontroli jest 100% pewne. Zdrada, narkotyki, pieniądze, alkohol, nieślubne dzieci – koronny zestaw tematów. Nóż otwiera się w kieszeni, gdy ludzie przychodzą ze swoimi problemami do Jerrego Springera, jak do psychiatry. Całość pokazuje nam karykaturalnym obraz społeczeństwa Stanów Zjednoczonych. Pokazuje jak wiele człowiek jest w stanie zrobić dla pieniędzy i pięciu minut na scenie. Ludzie jednak to oglądają, bo chcą zobaczyć i dotknąć tego, co nigdy ich nie spotkało. Trochę żałosne, ale niestety prawdziwe.
-
rue_cambon / Skomentowany: Tue 17 / Apr / 2012, 19:59No wlasnie jakis blad tutaj macie :D a Family Guy w sumie moglby sie skonczyc, racja -
lucation / Skomentowany: Mon 13 / Feb / 2012, 16:46przeciez Scrubs skonczyli sie 2 lata temu, wtf ?
-
Relacja z festiwalu Tranzyt.
-
Tongariro Releasing poleca!



